top of page

25.09.2025

PODSUMOWANIE
Szanowni Gospodarze i sympatycy! 
Dziś mam ostatnią okazję by jeszcze raz złożyć najserdeczniejsze podziękowania i wyrazy nieustającej wdzięczności wszystkim tym, którzy przez lata wspierali mnie z całych sił. Szczególną wdzięczność winna jestem Marysi Lebdowiczowej, która oczywiście pro bono dokonywała tytanicznej pracy w postaci jakże pracochłonnych korekt polonistycznych moich tzw dzieł. Wandzie Lomnickiej Dulak, której wspaniałe recenzje stały się, co podkreślam zawsze, najpiękniejszymi cząstkami książek mojego autorstwa. Państwu Lilianie Olech i Antoniemu Malczakowi zawdzieczam tak wiele! Każda promocja moich kolejnych książek odbywała się ZAWSZE TAM, czyli w Małopolskim Centrum Kultury „Sokół”.
Marysi Sosin, byłej dyrektor Biblioteki Powiatowej w Starym Sączu, która promowała jak mogła książki nie tylko moje, ze znakomitym skutkiem. Panu Markowi Rylewiczowi dyrektorowi MBP i Jego wspaniałemu Personelowi. Basi i Alusiowi Porzuckom, którzy realizowali wspólnie z nami dwojgiem niejedną promocję, Pani redaktor NTS Jolancie Nogal, która towarzyszyła mi we wszystkich wieczorach promocyjnych, robiąc dokumentalne nagrania i wywiady z nieustającą życzliwością. Tomkowi Koszkulowi, który nie tylko jako sołtys Barcic, ale jako osoba prywatna, zaprzyjaźniona, wspierał mnie jak mógł. W Nowym Sączu Martcie Janków wiernej przyjaciółce z Kościoła Kolejowego wraz z Tomkiem Wolakiem, który kolorował muzycznie premiery moich książek. Dziękuję mojemu mężowi Januszowi, który zawsze i niezmiennie wspierał mnie przy powstawaniu kolejnych książek, był moim pierwszym czytelnikiem i pierwszym recenzentem. 
Ci którzy wspierali mnie najbardziej w sensie pomocy internetowej i bez Nich nie poradziłabym sobie w żadnej absolutnie kwestii dotyczącej moich książek, to dwójka Ludzi, wiernych od lat Przyjaciół którzy pożegnali niestety Sądecczyznę z przyczyn które rozumiem. W nowych miejscach czują się wyśmienicie Justynka Liszkowska, której trudno było dogadać się w Starym Sączu, dziś nabrała silnego wiatru w żagle i idzie jak burza. Niosą Ją, Jej uzdolnienia, kreatywność i uznanie zwierzchników i współpracowników, Stary Sącz poniósł stratę niepowetowaną.  Krzyś Czernecki uciekł z krzykiem wraz z całą ekipą CIT spod kurateli UM aż na daleką północ i też ma się świetnie. Oboje pomagają mi wytrwale, już zdalnie i wreszcie odetchną, bo moja dzisiejsza decyzja uwalnia ich od uciążliwego balastu! Nie wypłacę się nigdy tej dwójce NIGDY.
Jeśli kogoś nie wymieniłam z imienia i nazwiska przepraszam ale, było was tak wiele.
Miło mi było widzieć Państwa na dzisiejszym spotkaniu z które jest ostatnim z kilku powodów.
W tym roku mija 25 mojej działalności literackiej
Książki wznawiane przez lata w postaci kolejnych wydań i dodruków właśnie się kończą.
Nie zamierzam ich wznawiać, bo po pierwsze nie stać mnie na to i nie jest to czas najodpowiedniejszy dla tego typu działań oraz rozprowadzania książek na szerszą skalę, czyli poza Sądecczyzną.
Moje nadciśnienie, fatalny wzrok i kręgosłup po kilku kraksach, to jedynie część problemów zdrowotnych nie pozwalających mi na większy, długofalowy wysiłek.
Skończyłam 80 lat i zdrowie muszę szanować
Wydanie każdej z kolejnych pozycji to stres wynikający z beznadziejnego poszukiwania sponsorów przy kompletnym braku zainteresowania ze strony władz Sądecczyzny, co dotyka prawdopodobnie nie tylko mnie, bo władza nie ima się niczego poza wydaniami albumowymi, a słowa pisanego nie uważa na ogół za wartościowe. Borykanie się z przygotowaniem do druku i promocji sprawiało, że odchorowywałam każdą kolejną książkę. Czy warto było? Na to pytanie odpowiem przy końcu moich dzisiejszych zeznań. Sama przyjemność pisania i pokazywanie po raz pierwszy finalnego produktu w MCK Sokół tak ogromnie zawsze życzliwym, przy każdorazowej obecności 250 – a bywało że 300 fanów sprawiało, że mogło się wydawać, iż gra jest warta świeczki.
Nie każdy ma tyle szczęścia, by stać się wybrańcem dużego wydawnictwa, które rozprowadza książki wydane przez siebie. Ja nie miałam, a mimo to z wielkim mozołem i samozaparciem wydałam.
„Okruchy pamięci” w ich 3 kolejnych edycjach
„Okruchy życia” 2 kolejne wydania
„Tajemnicę węgierskiego manuskryptu” 3 kolejne wydania
“Niewolnicę w Nowym Jorku” 3 kolejne wydania. 
„ Boj o Polskę” jedyna polityczna książka, ze znakomitą recenzją prof. Juliana Dybca z UJ została wydana na miesiąc przed wybuchem Covid, co uniemożliwiło promowanie jej w szerszym sensie i skończyło się na Sokole jak zwykle i wieczorze autorskim w Starym Sączu w bardzo małym nakładzie, bo sponsor-poseł zawiódł wpłacając jedynie 1/3 deklarowanej kwoty i wpędzając mnie w potężne kłopoty z tego wynikające, gdy promocja była tusz tusz, a książka ciągle czekała na druk.
„Listy z podróży”, wydane w styczniu 2025r. nie doczekają się wznowień, bo dziś kończę działalność jako autorka, ale gratuluję sobie, że przez 25 lat trudu udało mi się rozprowadzić głównie przy wsparciu moich Przyjaciół, Gospodarzy Schroniska na Cyrli i w trakcie promocji oraz spotkań autorskich tysiące książek, które poszły w świat.
Książki o Sądecczyźnie, za którą tęskniłam przez 25 lat niechcianej zsyłki i gdzie udało mi się wreszcie powrócić
to „Okruchy Pamięci”, „Tajemnica węgierskiego manuskryptu” i „Okruchy życia”.
Dwie pierwsze z nich zajęły pierwsze miejsca rok po roku, w rankingu czytelników ogłoszonym w ramach Konkursu im ks. dr Bolesława Kumora, a ja, jako ich autor uplasowałam się w tymże rankingu na pierwszym i drugim miejscu. Miałam cichą nadzieję, że książki te promowały słowem, moją małą ojczyznę, non stop czytane, jak mówili i mówią bibliotekarze i przydały się tak naprawdę miejscu mego urodzenia i gminie. Jednak zdaniem Burmistrza Jacka Lelka i jego zastępcy - zdecydowanie nie! Wyjaśnili to w sposób dobitny na piśmie, ale w szczegóły wdawać się nie ma sensu, a żeby szczęście było pełne, moje Barcice także potraktowały mnie paskudnie odbierając złudzenie, że przywiązanie do miejsca urodzenia może liczyć na wzajemność i szacunek dla osoby autorki . Jednak te mało miłe doświadczenia, nie osłabiły pasji i popełniłam kolejne dwie książki: „Bój o Polskę”i „Listy z podróży”.
Ale największy zapał można wreszcie zgasić i to się wreszcie udało w 2025 roku. Po wielce udanej promocji Listów i po trzech przemiłych spotkaniach w kołach emeryckich nastąpiła czarna seria pięciu niedoszłych spotkań, których przyczyny są m.in. powodem rezygnacji z dalszej walki. Seria zakończona finałem jaki miał miejsce na Hali Labowskiej 06.09 br. z czego wynika jednoznacznie, że spóźniłam się z decyzją, by w porę wstać i wyjść, ale wreszcie to do mnie dotarło i dziś stawiam kropkę nad „I” stając w prawdzie o samej sobie, by dać odpór uśmiechom niedowierzania moich fanów. Ci, którzy znają mnie dobrze, wiedzą, że zwykłam mówić to, czego podobno mówić nie wypada jeśli sytuacja zmusza mnie do tego. Dlaczego jest to niestosowne? Bo prawda rani uszy, peszy i boli, w dodatku nie jest dziś w cenie. Mimo to, odsłaniam dziś cienie życia autorki zamiast mówić jedynie o blaskach, by resztę skrzętnie schować w kieszeń.
Żeby jednak nie kończyć mego wystąpienia w minorowym nastroju mogę zapewnić Państwa tu obecnych i tych, którzy mnie nie mogą dziś usłyszeć, że moi fani ofiarowywali mi przez 25 lat tak wiele ogromnej satysfakcji, że żadna klęska, żadna przykrość i niesprawiedliwość, których doznawałam, a o których zapomnieć po prostu się nie da, nie są w stanie pozbawić mnie cudownych wspomnień o ich wierności, sympatii dla mnie i miłości do moich książek.
Za to wszystko jestem im wszystkim głęboko wdzięczna i taka finalna konkluzja odpowiada ostatecznie na pytanie czy mimo wszystko naprawdę warto było? WARTO!
A wspomnienia chwil satysfakcji i szczęścia na zasłużonej, jak sądzę, autorskiej emeryturze, pozostaną ze mną do końca!
A teraz proponuje by obecni zechcieli wysłuchać brzmienia 2 piosenek do których teksty napisałam przed 40 laty, w latach 1985 i 6 po śmierci moich rodziców poszkodowanych przez system i związanych z AK i osobami Wyklętych Niezłomnych.
To „Chłopcy od Tatara” z podkładem muzycznym Renaty Widerowskiej z roku 2025. Piosenka ta została zamieszczona w zbiorku ”Leśne przypomnienia”. Był to zbiór wierszy partyzanckich oddz. Tatara pod red Dr Masiora z roku 1986.
Kolejna piosenka „Na kurierskim szlaku” z moim podkładem muzycznym z 2025 roku oraz „Pieśń o ks. Władysławie Gurgaczu i jego oddziale” także z moim podkładem muzycznym
Utwory te trochę niechcący stanowią treść moich ostatnich dokonań. Nie czuję się poetką i naprawdę nią nie jestem, ale chciałam by brzmiały one tak, jakby napisał je partyzant, który w chwili oddechu starał się oddać emocje jakie towarzyszyły tamtym dniom. Czy to się udało nie wiem. Natomiast wiem na pewno, że utwory te będą wykonywane w dniu 11 listopada w czasie Wieczoru Patriotycznego w Kościele Kolejowym, zostaną zapisane na stałe w śpiewniku patriotycznym parafii a ”Pieśń o ks. Gurgaczu” zaśpiewa Tomasz Wolak.
Natomiast Bursa Jezuicka w Nowym Sączu imienia ks W Gurgacza przyjmuje ową pieśń za rodzaj swego hymnu.
I tak oto i te maleńkie ziarenka, w których zaklęta jest pamięć o bohaterach, wydały już owoce.
A dzisiejsze śpiewające zakończenie naszego zgromadzenia jest możliwe dzięki dobrej woli i przyjazdowi na dzisiejsze spotkanie dwóch wspaniałych młodych Barciczanek o pięknych głosach i talentach muzycznych, które dawały i dają mi dziś wsparcie. Dziękuję im za to z całego serca, to panie Angelika Citak i Patrycja Smyda.
 

23.01.2025

Zapraszam Państwa na promocję mojej najnowszej, szóstej książki pt. „Listy z podróży” do MCK Sokół w Nowym Sączu, 23 stycznia 2025 o godz. 18:00 w sali im. Sichrawy.

Prowadzenie: Barbara Porzucek. Oprawa muzyczna: Barbara i Aleksander Porzuckowie, Tomasz Wolak i Antonina Zwolenik. Urywki książki czytają: autorka i jej mąż Janusz Ponurkiewicz. WIĘCEJ

12.04.2020

Helena Barbacka i niezwykłe miejsce - willa Marya we wspomnieniach Magdaleny PonurkiewiczTUTAJ

12.04.2020

Artykuł o cudownym uzdrowieniu za wstawiennictwem ojca Pio

TUTAJ

04.03.2020

Artykuł w "Sądeczaninie" o książce "Bój o Polskę"

TUTAJ

20.02.2020

IMG_20200220_170854.jpg

Spotkanie na temat książki "Bój o Polskę" w Powiatowej i Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej w Starym Sączu

​

luty 2020

Artykuł w "Sądeczaninie" o wydawaniu książkowych hitów

TUTAJ

10.12.2019

medal.jpg

Przyznanie medalu Polonia Minor przez Marszałka Województwa Małopolskiego podczas promocji "Boju o Polskę"

TUTAJ

09.12.2019

IMG_20191209_164930.jpg

Spotkanie oraz promocja książki "Bój o Polskę" w Małopolskim Centrum Kultury Sokół w Nowym Sączu

ARTYKUŁ

FILM

06.12.2019

Artykuł w "Sądeczaninie" - o pisaniu słów kilka oraz o ukazaniu się książki "Bój o Polskę"

TUTAJ

27.11.2019

Zapowiedź promocji książki "Bój o Polskę" na stronie internetowej Kościoła Kolejowego w Nowym Sączu

TUTAJ

październik 2019

Bój o Polskę

Wydanie książki ''Bój o Polskę''
W 2019 roku przyszła kolej na przejście od
beletrystyki wzbogaconej historycznymi
faktami, do publicystyki. Pojawia się
"Bój o Polskę - listy do przyjaciela". Formę listów przyjęły eseje o tematyce polityczno-społecznej
z lat 2015-2019, w trakcie pierwszej kadencji
PiS.

17.04.2018

Spotkanie oraz prezentacja twórczości z cyklu "Sądeckie Pióra" w Muzeum w Muszynie

TUTAJ

Spotkanie autorskie podczas 6 edycji Pannonica Folk Festival

sierpień 2017

29 września 2016

Spotkanie, które odbyło się w Barcicach, było poświęcone przedstawieniu książki "Okruchy życia", gdzie opisywane są te same fakty, lecz z perspektywy osoby mającej bagaż doświadczeń. Sama autorka wspomina, że treść obu książek to wspomnienia oraz opowieści jej własne, jak i bliskich, przyjaciół i znajomych. Więcej o spotkaniu TUTAJ

2016

"Doznała cudu, by pisać" - artykuł w gazecie "Kurier Starosądecki"

TUTAJ

2016

Autorka o zbiórce książek dla Polonii ukraińskiej, organizowanej przez FPPUS w Krynicy i Nowym Sączu - Radio Kraków - red. B. Niemiec

TUTAJ

​

Więcej TUTAJ

kwiecień 2015

Fotorelacja ze spotkania w Centrum Informacji Turystycznej, przy ulicy Szwedzkiej 2 w Nowym Sączu TUTAJ

​

kwiecień 2015

Promocja wznowionych "Okruchów pamięci" i ich drugiej części - "Okruchów życia" w Małopolskim Centrum Kultury "Sokół" - Nasza TV Sądecka

TUTAJ

a TUTAJ fotorelacja

kwiecień 2015

Proszę obejrzeć wywiad, który ukazał się

w Naszej Telewizji Sądeckiej - red. J. Nogal

TUTAJ

​

​

​

listopad 2014

Spotkanie autorskie w czytelni Starosądeckiej Biblioteki Publicznej w Starym Sączu 6 listopada 2014 -----> KLIKNIJ

14.07.2014

Zapraszam Państwa do obejrzenia wywiadu który przeprowadziła ze mną NTV w mojej chałupie w Piątkowej - red. J. Nogal - "O moich książkach od kuchni" ("Sondy i Sądy")

TUTAJ

24.04.2014

Jestem zachwycona, że mogę spotkać się z Państwem po wielu latach od wydania "Okruchów pamięci". Mam dzisiaj zaprezentować trzecią książkę "Tajemnica węgierskiego manuskryptu", tak jak rok wcześniej "Okruchy pamięci" zaskarbiła sobie życzliwość internautów do tego stopnia że uzyskał w II edycji konkursu im. ks. prof. B. Kumora w roku 2014 - I miejsce w kategorii Najlepsza książka o Sądecczyźnie i najlepszy autor. 24 kwietnia odbyło się w Barcicach (które są miejscem mojego urodzenia) spotkanie autorskie poświęcone 'Okruchom pamięci' i 'Tajemnicy węgierskiego manuskryptu'. Wieczór w pięknej nowej bibliotece był dla mnie przeżyciem szczególnym. Sympatyczny klimat towarzyszący imprezie pozostanie na długo w mojej pamięci. Zdjęcia z imprezy można zobaczyć na moim FACEBOOKU

a TUTAJ

10.02.2014

Audycja pt. "Zatoczyć koło", emitowana w Radio Kraków - reportaż Ewy Szkurłat

TUTAJ

Mój blog

- Na emeryturze

nie ma miejsca na nudę

Jeśli spodobały się Państwu urywki 'Okruchów pamięci', zapraszam do przeczytania odcinków kolejnej mojej książki 'Byłam niewolnicą, czyli na czarno w Nowym Jorku'. Pierwszy fragment wyjaśnia przyczyny mojej obecności w takim właśnie charakterze za "wielką wodą" TUTAJ

Mili Państwo! W związku z niesłabnącym zainteresowaniem treścią ostatniego odcinka "Okruchów pamięci" pt. 'Pumka', tych wszystkich Państwa, którzy zapoznali się wyłącznie z nim, zapraszam nieśmiało do przeczytania pozostałych odcinków (archiwalnych) na moim blogu.

Aby wejść na bloga - kliknij TUTAJ

'Kurier Starosądecki' - marzec-kwiecień 2014

Powrót po czternastu latach na łamy 'Kuriera Starosądeckiego' to dla mnie prawdziwa przyjemność, tym większa, że wywiad przeprowadzony ze mną przez red. Roberta Drobysza zapowiada druk kilku rozdziałów mojej najnowszej książki, która mam nadzieję ukaże się w 2015 roku.

 Podaję link  TUTAJ   Proszę pamiętać, że wywiad jest dopiero na 14 stronie. Szukajcie Państwo cierpliwie. Może warto przeczytać?

12.11.2013

WIECZÓR AUTORSKI MAGDALENY PONURKIEWICZ W MAŁOPOLSKIM CENTRUM KULTURY "SOKÓŁ" W NOWYM SĄCZU

 

Fotorelacja z promocji książki

"Tajemnica węgierskiego manuskryptu"

TUTAJ

 

 

 

 

06.11.2013

Obraz na szkle, fot. K. Bańkowski
"Tajemnica węgierskiego manuskryptu"
wywiad w RTK - red. W. Chmura

 

Nagranie wywiadu TUTAJ

 

 

06.11.2013

Obraz na szkle, fot. K. Bańkowski

07.08.2013

Wieczór autorski Magdaleny Ponurkiewicz w Piwnicznej który odbył się w sierpniu 2013 magda ponurkiewicz z mężęm januszem

24.07.2013

wieczór autorski magdaleny ponurkiewicz w szczawnicy w jazz barze w dworku gościnnym

21.10.2002

O trzech książkach i malowaniu na szkle
- wywiad z Magdaleną Ponurkiewicz,
Radio Kraków - red. K. Hnat

 

Nagranie wywiadu TUTAJ

zdjęcia obrazów na szkle i kwiatów z jedwabiu TUTAJ

 

 

Wieczór autorski - "Pijalnia Piwniczna" - 07.08.2013 - "Tajemnica węgierskiego manuskryptu", fot. K. Tomasiak

TUTAJ

 

 

Wieczór autorski w Szczawnicy
w Jazz Barze Dworku Gościnnego

 

Relacja z wieczoru na łamach portalu podhale24.pl:

 

 

 

 

 

 

 

 

Spotkanie autorskie - Biblioteka Chełmiec - 21.10.2002 - "Okruchy pamięci"
TUTAJ

 

 

 

 

 

 

 

 

bottom of page